Sesja w studio: Justyna F.

,

Poranne wstawanie nie zabija a pomaga bardziej żywiej popatrzeć na to co się robi przez aparat. Dziś poranek rozpoczęty o 5:50 by 30 min później być w Żorach. Po drodze oczywiście mgły, które mam zamiar wykorzystać w ten weekend. Potem czekanie pod Firmą na Dominika, który to rozpoczyna pracę o siódmej rano, niestety ale z materiałem weselnym w sezonie lepiej nie mieć zaległości. Niemniej jednak sprytnie zabraliśmy mu wraz z Michałem wielgachną blendę i udaliśmy się na Śmieszek.





Backstage:


Plenerowo: Justyna C.

,

Kolejny dzień, kolejna sesja. Tym razem z Justyną, miało być w stylu dziecka z ulicy i chyba nawet wyszło bardzo ciekawie. W roli świetlika blendnika Łukasz.










Backstage:





Wernisaż – Operacja: Plener

,

Zapraszam serdecznie na wernisaż Grupy Fotograficznej „Nie Bez Przyczyny” – Operacja: Plener
Swoje prace zaprezentuje 9 członków stowarzyszenia.

31 sierpnia 2009
godzina 19:00


Miejski Ośrodek Kultury w Żorach

ul. Dolne przedmieście 1

Sesja w plenerze: Patrycja Bugaj

,

Kolejna sesja w piaskach w składzie Łukasza oraz Patrycji. Jednak udało się nam wykonać zdjęcia przed wyjazdem do Holandii. Mimo wszystkiego więcej raczej nie zabiorę aparatu w to miejsce, drobny piasek dostaje się wszędzie gdzie tylko może.

Read more

Sesja w plenerze

Sobota, Żory. Kolejna sesja zdjęciowa i dokładnie tak jak Patryk pisał na swym blogu „Miało być wampirowo a wyszło …” no w sumie nawet nawet, nie wiem nie znam się parę klatek podoba dość przypadło mi do gustu.
Tym razem w role modeli wcielili się Łukasz z Moniką oraz Wiola, pędzelkami jak zwykle czarowała Agnieszka a Jej szanowny małżonek Marcin bawił się elkami robiąc backstage i od czasu do czasu świecił wielgachną blendą.

Read more

Niedziela na Skrzycznym

,

Wypad planowany od dłuższego czasu. Miało w sumie jechać siedem osób Tomek z Moniką, Dominik z Agą, Łukasz z Moniką oraz ja. Ostatecznie okazało się, że pierwsza czwórka zrezygnowała z powodu złych warunków itd. Swoją drogą nie dziwie się. Zwłaszcza Dominikowi, któremu pewnie nie chciało się nic, po całodniowym fotografowaniu wesela. Chyba każdy z naszej trójki (D, T, M) na dzień po weselu jest totalnie wypalony i nic mu się nie chce. Ostatecznie tylko nasza trójka (Łukasz, Monika oraz ja) pojechała do Szczyrku.

Co do pogody, to dokładnie jak widać na zdjęciach, fantastyczna do chodzenia po górach, gdyby tylko nie ten przelotny deszcz co blokował robienie zdjęć i miłe spędzanie wolnego czasu.




















Zdjęcia z Canon EOS 50D + Canon EFS 10-22 + Filtry Cokina

Sesja w plenerze – backstage: Wiola

,

Kolejna sesja w plenerze z Wiolą. Tym razem miało być w chabrach i tak było. Niestety ale maki w tym roku przeszły nam przez złą pogodę w naszych rejonach. Dalej niedziela, zdjęcia w asyście Łukasza, który to nie tylko oślepiał blendą ale i również trochę zdjęć porobił.

EDIT: Post został zaktualizowany o brakujące zdjęcia oraz backstage z sesji.





Parę fotek od kuchni, czyli tzw. backstage: