Sesja w plenerze z Joanną

Korzystając z ostatnich momentów ciepłej jesiennej aury postanowiłem umówić się z Asią na zdjęcia w plenerze.

Efektem czego było także sprawdzenie EOS’a 50D, który dość mile mnie zaskoczył. Mimo zadowolenia z pracy aparatu tak nie jestem zadowolony z osiągów Canona 50mm; z którego co drugie zdjęcie okazało się mydlane bądź niedoostrzone. Mam niejasne wrażenie iż obiektyw Neo jest po prostu gorszej jakości niż moja wersja. Tego na chwilę obecną nie mogę  potwierdzić albowiem 50mm wraz z EOSem 350D znajduje się nadal w serwisie Canona na Żytniej.Znacznie lepiej sprawował się Tamron 55-200 co w przypadku mnie cieszyło jednak nie zwiększałem przesłony by zachować jak najmniejszą głębie ostrości a co za tym szło jechałem po możliwie najniższej jakości optycznej jaką można uzyskać z tego obiektywu przymykając go o dwie przysłony do góry. AutoISO działa dość sprawnie jednak ustawiało mi się głównie wartościami 800-1250 trzeba było jednak wybrać wcześniejszą porę do zdjęć – przed 11 a nie po 14:00. Muszę przyznać iż jesień sie powoli kończy a to bardzo, bardzo źle. Tyle jeśli chodzi o jakieś wnioski i przemyślenia, pora na zdjęcia.






Mateusz Głogowski – więcej zdjęć sesji dostępne pod adresem:
http://www.glogowski.net.pl/

Jesień

Jesień daje wiele możliwości zabawą z obiektywami o dużej jasności. Tym razem przedstawiam zdjęcia z nowego nabytku tj. Canon EOS 50D z podpiętym manualnym obiektywem Pentacon 50mm f/1.8. Zdjęcia zostały wykonane po przymknięciu przesłony do f/2 w celu uniknięcia pewnych niedogodności.


Wypatrzone w wodzie pływające dziecię – Canon 28-80mm

Tak samo jak powyżej znów Pentacon 50mm przymknięty tym razem do f10 zamocowany dodatkowo na mieszku przesuniętym do 70mm wg podziałki na nim.

Poniżej przedstawione zdjęcia zrobiono za pomocą Canon EOS 350D oraz obiektywu Carl Zeiss 135mm f/3.5