After the rain

Tak po prostu od niechcenia z balkonowej donicy …




Urlopowo







Wszystko 1:1 z duetu Canon 350D + Sigma EX 24-70mm f/2.8
W kolejności zdjęć f4.5 / f4.5 / f8 / f3,5 / f3,5 / f3,5

Niedziela na Skrzycznym

,

Wypad planowany od dłuższego czasu. Miało w sumie jechać siedem osób Tomek z Moniką, Dominik z Agą, Łukasz z Moniką oraz ja. Ostatecznie okazało się, że pierwsza czwórka zrezygnowała z powodu złych warunków itd. Swoją drogą nie dziwie się. Zwłaszcza Dominikowi, któremu pewnie nie chciało się nic, po całodniowym fotografowaniu wesela. Chyba każdy z naszej trójki (D, T, M) na dzień po weselu jest totalnie wypalony i nic mu się nie chce. Ostatecznie tylko nasza trójka (Łukasz, Monika oraz ja) pojechała do Szczyrku.

Co do pogody, to dokładnie jak widać na zdjęciach, fantastyczna do chodzenia po górach, gdyby tylko nie ten przelotny deszcz co blokował robienie zdjęć i miłe spędzanie wolnego czasu.




















Zdjęcia z Canon EOS 50D + Canon EFS 10-22 + Filtry Cokina

Sesja w plenerze – backstage: Wiola

,

Kolejna sesja w plenerze z Wiolą. Tym razem miało być w chabrach i tak było. Niestety ale maki w tym roku przeszły nam przez złą pogodę w naszych rejonach. Dalej niedziela, zdjęcia w asyście Łukasza, który to nie tylko oślepiał blendą ale i również trochę zdjęć porobił.

EDIT: Post został zaktualizowany o brakujące zdjęcia oraz backstage z sesji.





Parę fotek od kuchni, czyli tzw. backstage:



 

Plenerowo: Naturalnie

Niedzielne popołudniowe pstryki. Takie dla relaksu a może nawet dla wielkoformatowych odbitek na ścianę do pokoju. Kto wie, może …













Zdjęć jest rzecz jasna więcej ale nie chce mi się wywoływać ich. Poczekają na lepsze czasy.

Plenerowo: Trzy plus jeden

Plener w deszczowy czwartkowy dzień. Jak się później okazało deszcz był tylko u mnie w mieście a nie tam gdzie robiliśmy zdjęcia z Kasią, Michasią oraz Anetą. Niestety z powodu iż w Jastrzębiu padało postanowiłem nie brać blendy która jak się później okazało bardzo by się przydała.








Sesja w plenerze: Wiola

Skąpani ostrym popołudniowy słońcem ruszyliśmy na wtorkowy plener z Wiolą.







Plenerowo: PKP i las

Niedziela w godzinach wczesno-popołudniowych, jak zwykle Żory. Wspólnie z Łukaszem wybraliśmy się na poszukanie ciekawych miejsc na letnie plenery. Trochę ich znaleźliśmy i teraz szukamy na mapie w którym dokładnie miejscu się znajdują. Bowiem wiemy jak dość ale chcemy mieć pojęcie w rozrysie GPS’a.

W dalszej części wpisu trochę wszystkiego poczynając od PKP kończąc po zdjęciach w lesie czyli trochę detali i mniej landszaftów. Nawiasem mówiąc do lasu już się nie pcham, zaś mnie pogryzły dzikie wiewiórki …



















Wymęczeni chodzeniem, w okolicach Śmieszku zrobiliśmy postój. Na zdjęciu Łukasz.