Paulina i Paweł – Żory

,

Paulina i Paweł Żory, czerwiec 2012 Z Pawłem znamy się od dość dawna. Razem fotografowaliśmy i uczestniczyliśmy w Żorskiej Grupy Fotograficznej „Nie Bez Przyczyny”. Dlatego też, niezwykle przyjemnie było mi, gdy poprosił o uwiecznienie tego dnia jakim był ich ślub: Pauliny i Pawła. Zapraszam zatem na reportaż ślubny.

Plener ślubny Wioletty i Roberta

,

Plener ślubny Wioletty i Roberta w industrialnych klimatach dawnej fabryki. Tygodniami go odkładaliśmy z powodu fatalnej pogody jednak tego dnia dopisało nam wszystkim szczęście i mieliśmy słoneczny dzień do zabawy w ruinach. Wizaż Maja Magdziak  ( www.majamagdziak.com ) To jeszcze nie koniec! Kliknij poniżej, by zobaczyć wszystkie zdjęcia.

Sylwia i Łukasz – 25 czerwca 2011 – Suszec

, ,

Z Łukaszem znamy się już przeszło dwa lata. Poznaliśmy się podczas paintballowego malowania na jego leśnym polu w Suszcu ( www.paintball-suszec.pl). Podczas którejś z gier, Łukasz zapytał mnie czy nie zrobiłbym reportażu ślubnego jemu i Sylwii. Miałem zatem okazję postrzelać na jego ślubie dla odmiany aparatem.

To nie koniec! Kliknij w link by zobaczyć resztę pleneru ślubnego

Read more

Wioletta i Robert – 19 maja 2011 – Jastrzębie Zdrój

,

Z Wiolą znamy się już naprawdę długo i czystą przyjemnością było dla mnie stworzenie reportażu ślubnego z Jej wesela. Nie będę się rozpisywał jak to Wiola poznała Roberta ale powiem tylko w skrócie, że idealnie dobrana z Nich para 🙂 W dniu ślubu Wiolę malowała Maja Magdziak  ( www.majamagdziak.com )

Dużo szczęścia na nowej drodze życia Kochani.

To nie koniec! Kliknij w link by zobaczyć resztę pleneru ślubnego

Read more

Agnieszka i Dominik – sesja ślubna w studio

,

Po bardzo długiej przerwie, dodaję nowy wpis. Tym razem prezentuję obiecane w połowie listopada zdjęcia z sesji Agnieszki i Dominika w studio.

[nggallery id=61]

Agnieszka i Dominik – sesja ślubna w studio

,

Agnieszka z Dominikiem jeszcze nie wybrali ujęć do wywołania. Jednak niech to jedno, będzie jako zapowiedź tego, co niebawem mam nadzieję się ukaże. Przygotujcie się zatem na dawkę zdjęć z kolumienką, której po prostu nie znoszę, z zupełnie innej strony. Jednak zapewniam Was drodzy oglądający, nie doświadczycie na szczęście u mnie zdjęć na tle wieśniaczego scenkowego tła, czego już w ogóle nie trawię w studyjnej fotografii ślubnej na równi z koronkowymi parasolkami i walizkami z lat 30.

Aurelia i Paweł – plener ślubny

,

Plener ślubny Aurelii i Pawła klasycznie wraz lekką nutą szaleństwa i odrywania się od prawa powszechnego ciążenia.

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

[nggallery id=57]

Joanna i Łukasz – plener ślubny

,

Długo odkładany z powodu kiepskiej pogody – plener ślubny Joasi i Łukasza. Tym razem na zdjęcia udaliśmy się do Krakowa. Niestety, odkładanie na niewiele się nam zdało, bowiem i w tym dniu pogoda specjalnie nie dopisała. Może nie padało tak bardzo ale na pewno nie była to dogodna, dlatego też nie było wiele szaleństwa. I tak też wszystkie zrobiliśmy w jednym miejscu, czyli przy bulwarze Kurtlandzkim.

Plener ślubny Kraków - Joanna i Łukasz

Plener ślubny Kraków - Joanna i Łukasz

[nggallery id=52]

Aurelia i Paweł – 18 września 2010

, ,

Przyjemność poznania Pawła miałem na weselu mojego dobrego znajomego Tomka Wardacha przeszło rok temu, gdzie Paweł pełnił zaszczytną rolę świadka Pana Młodego. Po jakimś czasie okazało się, iż również Paweł chciałby również wstąpić w szeregi małżeńskie z swą wybranką Aurelią i tak też cała sprawa potoczyła się aż do tego dnia.

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

[nggallery id=54]

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

[nggallery id=56]

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

Fotografia ślubna Żory - Aurelia i Paweł

[nggallery id=55]

Joanna i Łukasz – 28 sierpnia 2010

,

Z Łukaszem poznaliśmy się przeszło rok temu na zorganizowanym przez Michała Dulembę Strobist Meeting-u w Jaworznie, czyli na ogólnopolskim zjeździe miłośników błyskania lampami.

Wszystko jednak zaczęło się w przeddzień spotkania, czyli piątek 27 sierpnia 2010.  Spakowaliśmy cały możliwy sprzęt fotograficzny do Focusa mojego dobrego znajomego, Ryszarda Adamskiego, nie pozostawiając centymetra wolnego miejsca w bagażniku. W nawale pakowania oczywiście zapomniałem o przygotowanym wcześniej garniturze w przedpokoju, w przeciwieństwie do niektórych fotografów weselnych, nie ubieram się na tak ważną uroczystość jak do wynoszenia śmieci. Na szczęście brak starannie przygotowanego stroju wyjściowego szybko został zauważony. Spakowani, ruszyliśmy w drogę by uniknąć problemów z korkami, jakie zwykle robią się na trasie Pszczyna – Kraków – Wieliczka. Jak też się szybko okazało, nie pomyliliśmy się. Dwie godziny żółwiego tempa w korku w Pszczynie skutecznie zniechęciłoby nas do bezpiecznej jazdy, gdybyśmy zaplanowali wyjazd dopiero na sobotę rano. Przenocowaliśmy w Krakowie, ale jeszcze wieczorem zdążyłem wymienić parę telefonów z Joanną, aby zapiąć wszystko na ostatni guzik i złapać ostatni oddech przed intensywną pracą na weselu.

Niefortunnie sobotni poranek przywitał nas w rytmach deszczu. Padało nie tylko na Brackiej, ale i w całej Małopolsce. Również trasa do Bochni okazała się również trudna, i lekko zakorkowana, ale przede wszystkim śliska z lokalnymi podtopieniami. Ostatecznie dotarliśmy bez szwanku do celu, od czasu do czasu tylko wpadając w czekające na nas na trasie podstępne wodne dziury.

Z miejsca przystąpiliśmy też do działania. W czasie, gdy zajmowałem się przygotowaniami do ślubu w domu Panny Młodej, gdzie w ruchu magicznych pędzelków Pauli szykowała się rozpromieniona Asia, Ryszard pojechał pomęczyć fotograficznie Pana Młodego. Tak też w pocie czoła pracowaliśmy aż do samego końca ceremonii w Kościele. Przyjęcie weselne odbyło się w domu przyjęć „U Pajora” w niedalekiej Pruszówce.

Z Joanną i Łukaszem pożegnaliśmy się dobrze po drugiej w nocy. Trzeba było niestety spakować sprzęt i wrócić do Krakowa, aby następny dzień przywitać już we własnym domu i zmierzyć się z materiałem zdjęciowym.

Sierpniową przygodę możemy spokojnie podsumować łącznie 330-ma kilometrami spędzonymi w dżdżystej pogodzie za kółkiem. Gdyby nie fatalne warunki atmosferyczne i konieczność przeniesienia zaplanowanego wcześniej pleneru, wyprawa do Krakowa i Bochni byłaby całkiem udana.

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

[nggallery id=49]

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Kraków - Joanna i Łukasz

[nggallery id=50]

Fotografia ślubna Bochnia - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Bochnia - Joanna i Łukasz

Fotografia ślubna Bochnia - Joanna i Łukasz

[nggallery id=51]

Łukasz chciał bardzo przetestować mój niedawny nabytek czyli Canona 7D 🙂