Naprawiamy migawkę Canon 350D

W końcu zebrałem w sobie siły by wymienić migawkę w Canon EOS 350D, którą udało mi się kupić za niewielką kwotę. Dostanie się do samej migawki to wykręcenie praktycznie wszystkiego z aparatu poza silnikiem lustra, pryzmatem, głowicą mocująca. Taśmy są poupychane dosłownie na styk. Jednak po przeszło dwóch godzinach rozbiórki  na części i składania aparatu w jedną całość – udało się.  Zaoszczędzone 600 złotych (wymiana gdziekolwiek, czy to CSI czy coś innego to śpiew na 600 zł + robocizna). Natomiast co do samej usterki to była nią pęknięta blaszka trzymająca listki drugiego płata.

[nggallery id=3]

2 replies
  1. s_ca says:

    Jesteś pozytywnym wariatem.

    Szacunek za odwagę !

    Ja bym się czegoś takiego nie podjął. Fajnie popatrzeć na rozebrane Body 😉

  2. bobik says:

    Szkoda, ze nie opisales krok po kroku co trzeba robic. Same zdjecia za wiele nie mowia i np osobiscie nie jestem w stanie domyslic sie wszystkiego po samych fotach 🙁
    Moze uda sie zyskac w kilku punktach opis do zdjec? 🙂

Comments are closed.