6 Międzynarodowy Festiwal Fotografii – Nie Bez Przyczyny
Parę godzin później, wraz z Dominikiem przyjechaliśmy wyświecić swoje pracę na Festiwalu. Na początku Nasze prace miały się znajdować w Galerii Otwartej (na sali gdzie przedstawiane są wideo-prezentacje poszczególnych grup), jednak po szybkiej rozmowie z Krzyśkiem Liszką wywiesiliśmy się praktycznie w najlepszym miejscu, czyli na pierwszym piętrze. Swoją drogą jakbyśmy obaj wiedzieli, że zostanie tyle miejsca to wywiesilibyśmy po 3 antyramy na głowę.
Jutro następny dzień festiwalu na którym będę aż do samego końca mojego lub baterii w aparacie.
Oraz serdeczne podziękowania za pomoc dla Justyny Faber oraz niezwykle uroczej Pani w sekretariacie, która szybciutko wydrukowała nam plakietkę festiwalową 🙂
I taki bonus z katalogu wystawy:

PS. Chyba widziałem Michała Mrozka, tak dobrze mi się wydawało widziałem Michała http://michalmrozek.pl/festiwal-fotografii-w-rybniku/

heheh prawie jak z powrotu do przyszłosci fota…tylko zegar zamiast antyram:)
a tak wogole to z małej litery nas napisali :>
to z małej to idzie przełknąć jeszcze ale nie tą fotę z prawej 😀